Ninę i Michała znam od 9 lat. Przyszli do mnie kiedyś na luźną sesje bez żadnej okazji i tak do dziś zrobiliśmy po drodze jeszcze kilka innych projektów fotograficznych. Załapałem się także na ich ślub 😉
Pewnego dnia Nina zadzwoniła do mnie i zapytała czy nie zgodziłbym się zrobić reportażu podczas narodzin ich drugiego dziecka. Bez chwili wahania zgodziłem się. Na co dodała taki jeden mały szczegół, który tak wiele zmienił: „Michał, ale poród odbędzie się w domu…”
Nina jest bardzo mocno zaangażowana w ideę porodów naturalnych, także domowych. Nie mogę pominąć tutaj faktu, że ich pierwsze dziecko również urodziło się w domu. Swą misję promocji macierzyństwa Nina realizuje w Fundacji Macierzanka – wspiera kobiety w karmieniu piersią i prowadzi szkołę rodzenia.
Macierzanka powstała, by uczcić Mamę Niny, która zmarła po długiej chorobie, gdy Nina spodziewała się swojego pierwszego dziecka… „Przyjściem na świat mojej córki coś się zamknęło, dopełniło… Mama umarła w domu, Kalina urodziła się w domu. Będąc przy mojej Mamie w Jej ostatnich dniach, zrozumiałam, że umieranie jest procesem. Poród też nim jest.” – tak Nina opisała swoją motywację do porodu w domu.
Jeśli chcecie bliżej poznać osoby zaangażowane w porody domowe, wpadajcie do Macierzanki – www.macierzanka.org – znajdziecie tutaj pionierkę porodów domowych w województwie zachodniopomorskim – położną Dorotę Fryc wraz z Krystyną Czechowską (które widać na zdjęciach) oraz kolejne pary, które przywitały swoje dzieci w zaciszu domowym.

W mieszkaniu Niny i Michała pojawiłem się o 1:00 w nocy. Warunki fotograficzne jakie zastałem nie były sprzyjające. Podczas takich reportaży jednak fakt ten schodzi na drugi plan. Istotą jest sprawić, aby w tych ważnych dla rodziny momentach wszyscy czyli się komfortowo w obecności fotografa. Pomimo obecności przy narodzinach 2 moich synów, uczestniczenie w tym wydarzeniu było dla mnie nowym doświadczeniem. Czymś innym jest radzenie sobie ze swoimi emocjami, a czymś innym bycie obserwatorem cudzych emocji. To trudne zadanie starając się jednoczenie być, będąc niezauważalnym..